Współpraca z zespołem/dj../ z cyklu Ślub? Jak ja to ogarnę cz. 14

Naprawdę dobry zespół, to taki, który poderwie do tańca prawie wszystkich i uda mu się nawiązać dialog z Parą i gośćmi. Udane wesele to przede wszystkim takie, na którym ludzie świetnie się bawią i nad ranem z trudem schodzą z parkietu. Na taki sukces je dnak trzeba zapracować, nie tylko dobrym graniem ale również świetnym wyczuciem gości. Dobrze jest sprawę obgadać z młodymi, aby trochę poznać ich rodziny : Skąd są ? Jak tam się bawią? Jakie zabawy są na ich weselach? Czy oni lubią i co śpiewac przy stołach etc Czasem pomaga również ilość toastów.

Jednak kluczem jest dobre poprowadzenie imprezy.

Czasem się spotykam, że zespół zaczyna wolnymi, starymi szlagierami i zapowiada, że będzie przyspieszać. Więc na początek wychodzą starsi wiekiem, a przy zmianie muzyki na coraz szybszą. Ci starsi nie nadążają i schodzą , a młodzi jeszcze nie weszli w tempo. I zespół patrzy po sobie co jest grane..? A jest to po prostu kiepska strategia dobieranych utworów. Bo po prostu każdy set powinnien mieć inny charakter, tak by parkiet nie straszył pustkami. 

W przerwach natomiast zamiast gasić atmosferę tańca, powinno się ją podtrzymywać super energiczną muzyką w tle. To bardzo często jest zaniedbywane przez zespół, a przecież bardzo ważne. Powiedziałbym, że ta muzyka w przerwach powinna się nadawać do tańca jeśli ktoś ma taką ochotę. 

Zabawy..Tradycją już jest, że są one po oczepinach czyli na półmetku imprezy. Moim zdaniem ładowanie wszystkich zabaw obok siebie obniża ich atrakcyjność bo ludzie przy 3 już się nudzą.

Taka zabawa powinna być co godzinę, aby rozruszać towarzystwo i ściągnąć je na parkiet.

Jeszcze jedno słowo o wokalistce- jeśli już ją zespół ma i ona ma charyzme, to raczej nie powinna stać za sprzętem ale przed nim. A repertuar powinnien być zróżnicowany wieloma duetami co jest  dużą rzadkością.